Przejdź do treści strony

Zielona szkoła

17 May 2008 r.

Dnia 12 maja 2008 r. uczniowie klas I i II OSSP pod opieką wychowawców pani Agnieszki Janowskiej i pani Agnieszki Zientarskiej oraz pani Beaty Jaworowskiej i pana Daniela Szopińskiego wyruszyli na pięciodniową wyprawę szlakami Roztocza.

Pierwszy dzień minął nam szybko i przyjemnie. Większość czasu spędziliśmy bowiem w autokarze, poznając się wzajemnie i wymieniając doświadczenia z minionych zielonych szkół. Wieczorem zmęczeni podróżą zajechaliśmy do Ośrodka Wypoczynkowego „Zacisze” w Zwierzyńcu wprost na ciepłą i smaczną kolację. Tuż przed ciszą nocną śmiechy i rozmowy ucichły, sprawiając wrażenie prawdziwego roztoczańskiego zacisza.

Drugiego dnia całodniowa wycieczka dostarczyła nam wielu wrażeń. Pogłębialiśmy swoją wiedzę dzięki wspaniałemu przewodnikowi, który znał odpowiedź na nawet najtrudniejsze zadane mu pytanie i szybko zdobył naszą sympatię. Wejście na wzgórze zwane Monastyr nie sprawiło nam najmniejszej trudności. Następnie zwiedziliśmy Krasnobród- barkowy kościół oraz zabudowania klasztorne. Potem mieliśmy przyjemność zobaczyć Tomaszów Lubelski, Bełżec i Susiec. Największe wrażenie wywołał na nas Bełżec - Mauzoleum Obozu Zagłady Żydów. Nastroje, jakie udzieliły nam się podczas przebywania w tym miejscu, pozostały w nas aż do późnego wieczora. Oznacza to, że takie tematy nie są nam obojętne, co według mnie świadczy o naszej wrażliwości.

Kolejnym dniom towarzyszyła piękna słoneczna pogoda oraz promienne uśmiechy na naszych twarzach. Długa i dość męcząca, ale jakże piękna ścieżka dydaktyczna „Bukowa Góra” w RPN powiększyła nasz dorobek dotychczasowej wiedzy zdobytej na temat Zwierzyńca. Po południu zajęcia pod przewodnictwem pani B. Jaworowskiej i pana D. Szocińskiego rozpoczęły się pełną parą. Braliśmy sobie do serc każde zadane nam zadanie i wykonywaliśmy je z największą przyjemnością. Miało się wrażenie, że obydwie nasze klasy z każdym dniem poznawały się lepiej i zacieśniały więzi między sobą, co bez wątpienia wróżyło dobrą współpracę nie tylko w Zwierzyńcu, ale również na najbliższych wspólnych wyjazdach.

Kolejny dzień przywitał nas bardzo upalną pogodą. Z samego rana wyruszyliśmy do Zamościa z pewnością kluczowego miejsca całej zielonej szkoły. Na początku mieliśmy przyjemność zwiedzić Publiczne Liceum Plastyczne w Zamościu. Zrobiło ono na nas wielkie wrażenie, ale w szczególności prace, jakim mogliśmy się dokładnie przyjrzeć. Po zwiedzaniu otrzymaliśmy czas na własne samokształcenie się. Wykorzystaliśmy go przede wszystkim na zajęcia artystyczne- fotografię i malarstwo oraz zgłębialiśmy wiedzę na temat miasta, odwiedzając jego najbardziej urokliwe zakątki. Wieczorem przyszedł czas na podsumowanie zdobytych wiadomości i ognisko – pod przewodnictwem pani Beaty Jaworowskiej, która podzieliła nas na dwie grupy i rozśpiewała tak, że całe Roztocze odbijało się głośnym echem melodycznych i pełnych radości głosów.

Dnia 16 maja całodniowy powrót do domu został tylko na godzinę przerwany postojem w Baranowie Sandomierskim – pobytem w renesansowym bastionowym zamku magnackim, zwanym również „małym Wawelem”.

Tak dobiegła końca zielona szkoła w Zwierzyńcu. Pełna wrażeń i penetrowania nowych nie odkrytych dotąd przez nas miejsc. Jak każda wycieczka, tak i ta, pomogła w lepszym poznaniu swoich kolegów, ponieważ na co dzień pomimo przebywania ze sobą w jednym budynku, nie zawsze jesteśmy w stanie poznać swoich rówieśników. Uważam, że takie wyjazdy udostępniają nam bez wątpienia możliwość lepszego poznania nie tylko klasowych kolegów, ale również siebie samych. To one stawiają nas często w sytuacjach dość niecodziennych dla nas, dzięki czemu możemy odkryć swoje ukryte zalety i stopniowo zwalczać nasze słabości. Uważam, że wycieczkę do Zwierzyńca, można bez wątpliwości zaliczyć do najlepszej z dotychczasowych odbytych przez nas w szkole wyjazdów.

oprac. Jagoda Grabowska, II OSSP

« Powrót do listy