Przejdź do treści strony

Wycieczka klasy V OSSP do Gdańska

25 May 2012 r.

W poniedziałek wieczorem z opolskiego dworca klasa V OSSP wyruszyła w długą podróż na północ Polski. Razem z wychowawczynią Barbarą Grzegorczyk i nauczycielem fotografii Martą Bączyńską pojechali pociągiem do Gdańska. Była to wycieczka przedmiotowa z historii sztuki skupiająca się głównie na zabytkach i historii Trójmiasta.

Program przygotowany przez Panią Jadwigę Poliwodę był bardzo szczegółowy. Uczniowie przez 4 dni poznawali plan miasta Gdańska. Każdy z mapką w dłoni odszukiwał swój zabytek, który referował przed grupą. Były to między innymi: Brama Wyżynna, Dom Artusa, Fontanna Neptuna, kościół św. Katarzyny, Katedra Mariacka itd. Trzeba przyznać, że natłok wrażeń i nowych doświadczeń był przyjemną odskocznią od zajęć w szkole. Wśród nich znalazło się m.in.: podróżowanie w ścisku kolejką SKM do Oliwy, Sopotu i Gdyni, podróż kolejami regionalnymi do Malborka, tam cierpliwie zwiedzanie ogromnego krzyżackiego zamku, o którym długo opowiadał przewodnik Zygfryd. Późnym wieczorem w przemysłowej części Gdańska uczniowie zetknęli się bezpośrednio z historią Polski (wystawa Droga do Wolności). Weszli na teren stoczni Gdańskiej, gdzie mogli zobaczyć jej historię (pomnik Trzech Krzyży) i ogromną infrastrukturę niezbędną do budowy statków.

W Oliwie uczniowie spacerowali po wiecznie zielonym Parku Oliwskim, a w południe wysłuchali niesamowitego koncertu organowego w Katedrze Oliwskiej. Obejrzeli również zbiory malarstwa współczesnego Muzeum Sztuki Współczesnej w Oliwie.

Długo wyczekiwanym punktem wycieczki był Sopot. Uczniowie nie wierzyli, że przy tak intensywnym zwiedzaniu zobaczą morze, a nawet zamoczą w nim nogi.

Ostatnim etapem wycieczki było Muzeum Narodowe w Gdańsku, gdzie najważniejszym punktem zwiedzania był ołtarz H.Memlinga "Sąd Ostateczny".

Po południu wycieczkowicze wyruszyli SKM-ką na dworzec w Gdyni, skąd odjeżdżał pociąg do domu... Jeszcze w piątek w późnych godzinach nocnych klasa V OSSP wróciła cała i zmęczona do Opola. Radość z końca 12 godzinnej podróży była miłym akcentem kończącym tę wspaniałą wycieczkę.

oprac.Marta Bączyńska

foto: M. Bączyńska

« Powrót do listy