Przejdź do treści strony

Wycieczka do Gdańska IV OSSP

15 May 2014 r.

Gdy słyszymy o Gdańsku, pierwszym naszym skojarzeniem zazwyczaj jest: morze, Stocznia Gdańska, Lech Wałęsa, Solidarność, Neptun, handel morski bądź wspaniała architektura. A jak tam jest naprawdę?

Dnia 5 maja wsiedliśmy do pociągu i postanowiliśmy to sprawdzić na własnej skórze. Późnym popołudniem staliśmy już przed Domem Harcerza, by po odłożeniu bagaży wybrać się na spacer po mieście i zwiedzanie Bazyliki NMP. Kilkoro z nas postanowiło wejść na znajdującą się tam wieżę, jednak po pewnym czasie ilość schodów dała o sobie znać. Następnego dnia z uśmiechem ruszyliśmy śladami XX- wiecznej historii Polski, by dotrzeć na wystawę "Drogi do Wolności" oraz warsztaty historyczne. Dość sprawnie poradziliśmy sobie przy pracy w grupach i sami mogliśmy się poczuć jak przewodnicy po danym temacie. Lecz to był dopiero początek. Po południu wyjechaliśmy tramwajem do Jelitkowa, a tam od razu pobiegliśmy na plażę. "Zimna woda!" - krzyczały z rozbawieniem dziewczyny. Opalaliśmy się, szkicowaliśmy, robiliśmy mnóstwo zdjęć - jednym słowem dobrze się bawiliśmy, rozwijając przy okazji nasze talenty. Pokonując ciepły piasek, doszliśmy do Sopotu, a stamtąd wróciliśmy do Gdańska. Każdy dzień kończyliśmy wieczornym spacerem po mieście, odkrywaniem nowych miejsc w całkiem innym świetle bądź mroku- jak kto woli. Kolejny dzień zaczął się równie ciekawie. Punktualnie o 9.30 rozpoczęliśmy warsztaty z ikonografii mitologicznej, które odbywały się w Gdańskim ratuszu i Dworze Artusa. Dowiedzieliśmy się nowych rzeczy, jak również odświeżyliśmy nieco naszą pamięć. Nie obyło się też bez pracy w grupach, której rezultaty przedstawiliśmy już w Opolu na pierwszych zajęciach z historii sztuki. Odwiedziliśmy również Muzeum Narodowe, w którym zobaczyliśmy między innymi "Sąd Ostateczny" H. Memlinga. Po południu udaliśmy się na przystań, ażeby popłynąć tramwajem wodnym na Westerplatte. Po dawnym bunkrze, w którym znajdowała się broń jaką posługiwano się podczas oblężenia, oprowadzał nas emerytowany żołnierz, któremu udało się zainteresować swoimi opowieściami całą klasę, chociaż, jeżeli chodzi o militaria, na pewno najuważniej słuchali go nasi panowie. Wycieczka zakończyła się spacerem pod pomnik Obrońców Wybrzeża, a do samego Gdańska odwiózł nas autobus.

Ostatniego dnia naszej wyprawy popędziliśmy na warsztaty scenograficzne w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku. Śmiechu było co niemiara przy zadaniach teatralnych, jakie przed nami postawiono. Jako że jesteśmy podzieleni specjalizacjami, więc było coś dla technik scenograficznych, nie zabrakło również czegoś dla grupy fotograficznej. Tym czymś była wystawa Erwina Olafa pt. "Choreografia emocji". Kolejnym celem okazał się Malbork. Zwiedzanie zamku było prawdziwą frajdą, nie zważając na to, że prawie się w nim zgubiliśmy. Jak na tak mnóstwo pomieszczeń udało nam się zwiedzić znaczną jego część, a do tego nie spóźnić się na pociąg powrotny do Gdańska, w którym czekała nas kolejna niespodzianka. Ponieważ mieliśmy trochę czasu do odjazdu do Opola, nauczyciele zabrali nas do kina. Film o tytule "Niebo istnieje naprawdę" pozostawił po sobie oczywiście stertę chusteczek, nie tylko u kobiet. Koniec końców musieliśmy wziąć swoje bagaże i wracać. W Gdańsku pozostawiliśmy uśmiech i ślad naszej obecności. Kto wie, może to obietnica powrotu? Rankiem czekało na nas Opole...

 

Oprac: D. Krupok IV OSSP

foto:M.Bitka

« Powrót do listy