Przejdź do treści strony

WSPÓŁBRZMIENIE SZTUK - Lusławice

23 Nov 2015 r.

„WSPÓŁBRZMIENIE SZTUK” - to projekt, którego idea zawarta jest w liście adresowanym do Dyrektorów Szkół Plastycznych, w którym Adrianna Poniecka-Piekutowska i obecny Dyrektor centrum  pragną „przestrzeń świata muzyki wypełnić innymi dziełami SZTUKI”. To przedsięwzięcie realizowane było dzięki współpracy z Centrum Edukacji Artystycznej w Warszawie (sponsorem całego projektu). Plener w Lusławicach  to urzeczywistnienie projektu: Stowarzyszenia Akademii im. Krzysztofa Pendereckiego, Międzynarodowego Centrum Muzyki – Adrianny Ponieckiej-Piekutowskiej i Dyrektora Europejskiego Centrum Muzyki – Adama Bałasa.

W dniach 9-15 listopada wraz z Panią Teresą Muszyńską i klasą II PLP, miałam możliwość poprowadzić  ten plener. To Europejskie centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego - FILHARMONIA WŚRÓD PÓL. Miejsce mnie (nas) oczarowało: wspaniały nowoczesny budynek – perełka architektury współczesnej, piękna linia drewnianych kolumn dumnie otaczających najlepszą akustycznie salę koncertową, na jakiej byłam! Szklane ściany odbijają jesienny pejzaż pól zamknięty wysokimi trawami tańczącymi na wietrze. W trakcie malowania czy picia kawy prawdziwe widowisko przyrody: nad polem często przelecą barwne kuropatwy, przebiegnie sarna czy lis. Wszechobecna muzyka i kultura… Miejsce niezwykłe. Trudno być na nie obojętnym.

Na końcu drogi wiodącej do Filharmonii - niemal na wprost, stoi wielka brama – miejsce nie dla wszystkich dostępne – Dworek Krzysztofa Pendereckiego. Dostaliśmy klucze do tego „tajemniczego ogrodu”, gdzie przez kilka dni malowaliśmy obrazy podziwiając setki gatunków drzew i roślin, błądząc po labiryntach i chowając się w zakamarkach przepięknego parku. Obserwując  beztroską zabawę wiewiórek i pracę kilku ogrodników, którzy dbają o to wyjątkowe miejsce!

Każdego dnia inna aura, inne światło i obraz…

Kuchnia zaś serwowała nam wciąż nowe  frykasy, których nie dało się odmówić – byliśmy rozpuszczani pod każdym względem! Każdy, kto zaangażował się w naszą obecność, otoczył nas prawdziwą serdecznością i poświęceniem. Myślałam, że pełnią szczęścia jest móc chodzić śladami zakątków wielkiego Mistrza, gdy nagle podjechał pod dom i po prostu porozmawiał z nami. Przywitał się ciepło i poświęcił nam chwilę na rozmowę. Nagle wszystko stało się realne, namacalne.  To było wyjątkowe,  siedem dni szczęścia pełnego! Plener zakończył  finissage, na którym zagrał dla nas wspaniały duet na skrzypce i akordeon.  Zaprezentowaliśmy ok. 80 prac malarskich i rysunkowych w różnych technikach, pozostawiliśmy na miejscu 40 mając nadzieję, że kiedyś ozdobią pomieszczenia filharmonii.

Za możliwość uczestniczenia w tym przedsięwzięciu wszystkim , którzy nam to umożliwili dziękujemy z całego serca.

Oprac.: J. Preuhs

Foto.:

« Powrót do listy