Przejdź do treści strony

Wigilia szkolna 2007

22 Dec 2007 r.

Godzina 12:00 w budynku ogniska plastycznego jest głośno – po korytarzu kręci się niewiele osób, ale w galerii tłum, jak co roku o tej porze. Ludzie stoją na schodach, w przedsionku, kuchni – wszędzie gwarno, słychać żwawo przemykające zagubione duszyczki i żywe rozmowy. Przez rozluźniony tłum przebijają się śmiechy i pojedyncze okrzyki podczas, gdy na zapleczu kuchennym trwa walka z prądem. Oczekujące: jeszcze zimny barszcz i gotujące się uszka mają być główną potrawą na wigilijnym stole a prąd wciąż włącza się na ok. 1 min. po to by wyłączyć się na kolejne kilka! Nagle z kąta galerii słychać przebijającą się przez gwar muzykę, ludzie wchodzą więc do środka, jakby dopiero teraz poczuli się zaproszeni. Tłum milknie, a kolęda rozbrzmiewa dokoła. Dyrektor szkoły – Małgorzata Wojtanowska wraz z Księdzem Zbigniewem Bienkiewiczem wita uczestników szkolnej wigilii. Ksiądz niesie słowo Boże i zaprasza do wspólnego kolędowania. Kolędnikami są dziś: klasa I OSSP, Ada Janiuk, Paulina Burzyńska, część klasy II OSSP – z pomocą Pani Magdaleny Czercowy oraz Justyny Wróblewskiej. W międzyczasie na stół docierają zwycięsko uszka i pachnący barszczyk – będzie uczta. Na niej będą także inne świąteczne frykasy: pierniki, ciasta, pierogi, czy soki – to suto zastawiony stół, na który składała się cała szkoła. Anioły spowite w biel rozdają pachnące pierniki, które uczniowie pieczołowicie przygotowali podczas, gdy na ekranie pojawia się film o szkolnym wolontariacie – jak się okazuje wzruszający, pełen ciepła i optymizmu, budzi refleksje – na pewno, gdy już się rozejdziemy, coś dobrego w nas pozostawi. Na koniec dzielimy się między sobą opłatkiem, składając dziesiątki życzeń i oby wszystkie się spełniły...

oprac.Joanna Preuhs

foto: D.Szopiński

« Powrót do listy