Przejdź do treści strony

Wernisaż wystawy prac Ogniska Plastycznego

27 Feb 2020 r.

Ognisko Plastyczne w Opolu ma swoją wyjątkową atmosferę. Nawet w najbardziej ponure zimowe popołudnie wejście w mury opolskiego Plastyczniaka, otwartego do późnych godzin dla uczestników zajęć ogniskowych, oznacza wycieczkę do krainy koloru, faktury, inspiracji, wyobraźni. Można zapisać się na rysunek, malarstwo, rzeźbę, ceramikę, scenografię lub fotografię i skorzystać nie tylko z profesjonalnych, w pełni wyposażonych pracowni specjalistycznych, ale przede wszystkim z wiedzy i doświadczenia artystów-plastyków, prowadzących zajęcia.

– Zajęcia są bardzo, bardzo ciekawe. W Ognisku nigdy nie jest nudno – zgodnie twierdzą Jadzia i Aniela, które już trzeci rok są uczestniczkami zajęć. – Nauczyciele są bardzo mili, co tworzy dobrą atmosferę. Na każdych zajęciach poznajemy coś nowego.

Jadzia i Aniela są siostrami. Przez dwa lata uczyły się rysunku i malarstwa, w tym roku postanowiły nauczyć się podstaw ceramiki.

– W przyszłości chciałabym jeszcze spróbować scenografii – deklaruje Jadzia. – Raczej nie myślę o zawodzie artysty, ale ta praca twórcza sprawia mi wiele przyjemności, relaksuje mnie.

27 lutego w Galerii Ogniska odbył się wernisaż prac uczestników popołudniowych zajęć. Niewielka szkolna Galeria wypełniła się gośćmi, chcącymi zobaczyć najlepsze prace wykonane w poszczególnych pracowniach. Wernisaż został urozmaicony występem Bartosza Lewandowskiego, iluzjonisty, finalisty programu „Mam Talent”. Tegoroczny wernisaż ogniskowej wystawy to również początek nowej tradycji:

– Postanowiliśmy symbolicznie docenić pracę nauczycieli Ogniska, artystów-plastyków od lat dzielących się z kolejnymi pokoleniami młodych ludzi swoją wiedzą, pasją, talentem. Zaczęliśmy od uhonorowania nauczycieli z najdłuższym stażem: pani Ireny Grabowskiej, pana Bronisława Bolka, pani Bożeny Szwajkowskiej-Krauze – tłumaczy Katarzyna Kubik, wicedyrektor opolskiego Plastyczniaka. – Wyróżnienie nazwaliśmy „Płomień Ogniska”, i to są ci, którzy najwytrwalej go podtrzymują.

– W naszym Zespole Państwowych Placówek Kształcenia Plastycznego uczę malarstwa nieprzerwanie od ponad ćwierć wieku – relacjonuje Bożena Szwajkowska-Krauze. – Dwa lata temu przeszłam na emeryturę i nadal uczę, prowadząc w Ognisku Plastycznym zajęcia z rysunku i malarstwa dla dzieci i młodzieży w wieku 10 – 15 lat.

W każdym młodym twórcy drzemie chęć podzielenia się swoją twórczością. Uczestnicy zajęć z uwagą przyglądają się własnym pracom, wybranym na wystawę, podziwiają też prace kolegów. Z dumą oprowadzają po wystawie członków swoich rodzin i przyjaciół, robią pamiątkowe zdjęcia. Można przypuszczać, że część z nich odkryje w sobie pasję na tyle silną, że zechcą zawodowo kształcić się w tym kierunku, dla innych będzie to czas rozwijania kreatywności, potrzebnej każdemu, niezależnie od obranej ścieżki zawodowej.

– Ja swoją wielką przygodę z malarstwem zaczęłam właśnie od Ogniska – podkreśla Bożena Szwajkowska-Krauze. – Już jako dziecko wykazywałam plastyczne zainteresowania, dlatego jako trzynastolatka zapisałam na zajęcia do Ogniska. Potem poszłam do Liceum Plastycznego i utwierdziłam się w wyborze. Wydział Malarstwa ukończyłam na krakowskiej ASP.

Swoje „ogniskowe” korzenie Bożena Szwajkowska-Krauze podkreśliła odbierając nagrodę „Płomień Ogniska”. O tym, jak ważne jest jego podtrzymywanie, świadczy obecność tych wszystkich gości, którzy tak tłumnie odwiedzili Plastyczniak w to lutowe popołudnie.

Oprac.:M.Łuczak

« Powrót do listy