Przejdź do treści strony

Wernisaż Toskania 2010

19 Jan 2010 r.

We wrześniu 2009 roku odbyliśmy podróż do odległej Toskanii, której zwiedziliśmy zaledwie wyrwany fragment piękna sztuki i pejzażu. Tak wiele to miejsce nam oferuje. Wykorzystaliśmy jednak dany nam czas najpełniej, jak było to możliwe uważając, by ani minuta nie została zmarnowana. W organizacji wszystkiego począwszy od wyjazdu aż po wernisaż brali udział: Pani Dyrektor Małgorzata Wojtanowska, Pani Katarzyna Ostrowska, Pani Agnieszka Zientarska, Pan Leszek Ołdak, Pani Danuta Buczyńska, uczniowie klasy III PLP, IV OSSP i Ja.

19 stycznia 2010 roku odbył się „Wernisaż Toskański”.

Pracowaliśmy na niego wiele dni. Zaczynając od oprawiania dziesiątek szkiców w passe-partout przeszliśmy wreszcie do wieszania prac. Zajęło nam to kilka dni ciężkiej pracy. Podczas pleneru powstała bowiem ogromna ilość prac rysunkowych i malarskich, setki zdjęć i filmów. Należało powiesić niemal wszystko, bo jak można zrezygnować z któregokolwiek szkicu czy obrazu, jeśli autor poświęcił na niego tyle czasu, chciał zawrzeć jakąś myśl, chcąc nam przekazać swe refleksje?

Wynikiem tych dwu tygodniowych zmagań podczas pleneru, przeżyć i pracochłonnego montażu wystawy był wernisaż!

Rozpoczęła go krótka historia karnawału, którą zaprezentowali nam przebrani w okazjonalne stroje uczniowie. Na scenie pojawili się uczniowie śpiewający w włoskim języku a stoły cieszyły smakiem włoskich potraw. Zaprezentowaliśmy na wernisażu wszystkie realizacje, które zdominowały cały budynek Ogniska. Pokazaliśmy filmy wykonane przez uczniów klasy III PLP oraz IV OSSP.

To od przyjazdu z pleneru pierwszy moment, w którym uczniowie mogli zobaczyć wzajemnie wszystkie swoje prace, wymienić się doświadczeniami i wspomnieniami z wyjazdu. To także pierwszy moment, którym rodzice i inni zaproszeni goście mogli zobaczyć Toskanię naszymi oczami. Nawet tak różne od siebie prace, rysunkowe, malarskie, fotograficzne i wreszcie realizacje filmowe dają obraz Toskanii. Dzięki nim i atmosferze, jaką udało nam się stworzyć podczas wernisażu na tę jedną godzinę - wróciliśmy tam i jestem pewna, że udało nam się zabrać ze sobą do Toskanii tych wszystkich, którzy odwiedzili galerię tego wieczoru. Na chwilę mimo panującej za oknami zimy wróciło ciepło toskańskiego słońca.

Na pytanie, czy można cofnąć czas, zawsze słyszymy odpowiedź – nie.

Myślę, że choć na krótko, to jest to możliwe, nam się to udało!


oprac.Joanna Preuhs

foto:D.Szopiński

« Powrót do listy