Przejdź do treści strony

Toskania 2018

06 Oct 2018 r.

Wyraźny zapach farb, węgla, grafitu doprawiany nutą przypraw: terpentyny i wody w kolorze mleka. To wszystko podlane sosem o zapachu skupienia twórcy. Ostre i mocne zapachy rozdzierające nozdrza, do tego feeria barw i kształtów półproduktów, składników i narzędzi. Tuby z farbą przemieszane z tuszami i węgle. Palety, na których mieszane są półprodukty tak, by z farby zrobić barwę. Obok prężą się stojące w kubku pędzle, jakby chciały udowodnić, że są lepsze od piórek, pasteli i ołówków kryjących się pomiędzy tubami. A pomiędzy tym szpachelki i gumki jakby wyjęte z innego świata. Ale jest i Ono: Białe płótno, zagruntowany brystol lub tektura. Wszyscy czekają w gotowości na demiurga.

Jest i twórca, często ubrany w brudny kitel lub podniszczone robocze odzienie. To on ze składników tworzy gotowe danie. Niczym dobry kucharz w wykwintnej restauracji, który za talerz ma płótno, a za noże, widelce i patelnie ma malarskie przybory. Tak właśnie malarz tworzy danie, mające zaspokoić głód estetyki, nakarmić poczuciem piękna i harmonii. Maluje w skupieniu, łączy ze sobą barwniki, tworząc kolorowe impresje. Testuje narzędzia, wybiera pędzle, miesza, przeciera i poprawia. Oddaje na materiale ulotność chwili, impresję, wrażenia. Skupia się i ogniskuje swoje działanie na przeniesieniu przemijającej rzeczywistości na wieczną płaszczyznę podobrazia. Fotografuje swoimi oczyma, by poprzez mózg i procesy myślowe w nim zachodzące za pomocą rąk i narzędzi oddać to, co widzi, odbiera zmysłami i tworzy w głowie. Dzieło plastyczne powstaje bowiem w głowie, jest wynikiem wrażliwości na wizualne procesy. Reszta to praca i trening. Trening, by ręce i dłonie miały tę lekkość ruchu i ekspresję, by oddać, co wzrok widzi. A patrzeć tez trzeba umieć. Kadry, ujęcia, kompozycja, nieprzenikniony błękit nieba, spokój zieleni gajów oliwnych, soczystość czerwieni i dostojność ochry. Plener, Toskania, Włochy. Tam to wszystko się działo. Praca i inspiracje. Malarstwo, szkice, ale i zwiedzanie. Podziwianie dawnych mistrzów i miejsc, gdzie tworzyła się sztuka. Dyskusje i przebywanie. Już nas tam nie ma, ale Toskania jest ciągle w nas, w pamięci, emocjach, zdobytych doświadczeniach.

Oprac.: Klasa III PLP pod kier. O.Bąka

« Powrót do listy