Przejdź do treści strony

Plener w Toskanii

01 Oct 2019 r.

Każdy dzień zwiedzania pieczołowicie przygotowany przez Panią Jadwigę Poliwodę, albo starannie wypełniony szkicami, rysunkami, olejami przez Panie: Joannę Preuhs, Teresę Muszyńską czy Pana Mateusza Domeradzkiego w Tennucie, Pistoi, czy Peccioli, wyraźnie zbliżał nas do Sztuki przez duże S. Zwiedzane zabytki, muzea, dzieła sztuki znane dotąd tylko z ilustracji niewątpliwie stały się źródłem inspiracji, do tego toskańska przyroda rozświetlona jesiennym słońcem.

Atmosfera pracy, ale i kontemplacji piękna przyrody wokół czy najwybitniejszych dzieł sztuki, uwagi, komentarze, rozmowy, podglądania, zaglądania, korekty; szkicowanie w autokarze, na podłodze, na ławeczce, na basenie, gotowanie – niekoniecznie toskańskich potraw, zbiórki do autobusu, gonienie „na czas”, liczenie do 37 w „bramkach”, tłok we Florencji (jeszcze większy niż zwykle), wypełnione freskami katedry i kościoły, a wśród nich – doskonale piękna – w Sienie, ulewa w Wenecji, mokre buty w Pistoi, brzoskwiniowo-czerwone zachody słońca wśród pinii i cyprysów, zimna woda w basenie, upał i – w nagrodę – piękny wieczór w Weronie – to codzienność naszych ostatnich 10 dni.

Oprac.: M.Bitka

Foto: J.Preuhs

« Powrót do listy