Przejdź do treści strony

Iwona Polnar

05 Jan 2013 r.

Pędzlem i sercem

Absolwentka Liceum Plastycznego w Opolu. Wypowiada się głównie w malarstwie. Dała się poznać jako malarka szczególnie wyczulona na kolor, jako wyraz nastrojów i emocji w obrazie. Temat pozornie banalny, PEJZAŻ stał się pretekstem do jej „rozmowy” z odbiorcą o podobnej wrażliwości. Swoją twórczość prezentowała głównie na wystawach zbiorowych.

Wernisaż prac Iwony pobił wszelkie rekordy frekwencji. Galeria wypełniła się prawie setką gości. Przyszli przyjaciele, rodzina, artyści i sympatycy jej talentu. Było ciepło, familijnie, życzliwie. Pyszne ciasta, dużo wina i morze kwiatów. Bardzo domowo. Brakowało tylko ognia trzaskającego w kominku. Dotychczas znałam z akwarelowych obrazów tylko jej zimowe eskapady. Teraz pokazała swoje spojrzenie na cztery pory roku. Już pisałam wcześniej, że Iwona to niestrudzony wędrowiec – włóczykij. Grasuje po okolicy rowerem i szuka twórczej inspiracji w przyrodzie. Kadruje ciekawe zakątki, eksploruje nieznane miejsca. A potem akrylem lub akwarelą odkrywa je na nowo. Po swojemu. Niepowtarzalnie. Są tam i ukryte wśród drzew ambony, pola tuż po żniwach, zaorane bruzdy ziemi. Przeskakujemy przez mostki, wędrujemy nadrzecznymi pasażami, cieszymy się bujnością wiosennych łąk, buszujemy w zbożu. Biegniemy ukrytymi wśród zagonów ścieżkami, by popatrzeć na kościelne wieże. Kiedy czas odpocząć, dochodzimy do starej studni , opieramy się o cembrowinę i chwytamy ocynkowane wiadro, by zanurzyć je w chłodnej wodzie. Nad nami kłębią się chmury – białe, bielsze, szarawe. Ubogi, ascetyczny zimowy pejzaż jest skontrastowany z wiosenno-letnią eksplozją roślinności. Ogołocone z liści drzewa zaraz obok przemieniają się w przepyszne owocami sady. Oprócz rodzimych krajobrazów – okolic Turawy, Niwek, Dylaków, możemy zobaczyć także toskańskie oliwki i cyprysy. To wspomnienia przywiezione z dalekich podróży.

Jej prace są niezwykle szczere, oddają wdzięczność tematu i charakter artystki. Bo Iwona maluje nie tylko pędzlem i farbami, ale i dobrym sercem.

oprac.Ola Lubczyńska

« Powrót do listy