Przejdź do treści strony

Antyzgnioty

03 Dec 2007 r.

Wystawą tą chciałbym państwu przedstawić młodych zdolnych ludzi, których jak wierzę, udało mi się zarazić pasją i miłością do rzeźby. Większość prac to owoc dwóch ostatnich lat.

Wystawa ta pokazuje moje próby uczenia rzeźby, a właściwie wspólnego z uczniami szukania zachwytu nad formą. To buszowanie w świecie form materii, by dotknąć „ducha”, stąd nazwa wystawy. Szukania czegoś pomiędzy wierszami, pomiędzy kolejnymi zgnieceniami materii. Nie unikam klasycznego warsztatu rzeźbiarza - studium dłoni, głowy czy postaci. Często jednak tematy proponowane przez ze mnie wydają się nie do rzeźbienia, bo można sobie wyobrazić rzeźbę człowieka czy zwierzęcia, ale muzykę, emocje ukryte w wierszu, głowę widzianą przez pryzmat innej osoby lub rzeczy, czy wreszcie muchę z przed paru milionów lat jest już prawdziwym artystycznym wyzwaniem. Z tych emocji i intelektualnych prowokacji zjawia się ta wystawa.

I jeszcze jedno zdanie do moich uczniów. W pracowni na rzeźbie nie potrafię zrobić niczego bez zaufania ucznia. Za to zaufanie wielkie, wielkie dzięki.

oprac. Robert Suchiński

« Powrót do listy